wtorek, 8 listopada 2016

TAG: I Love Fall


Z powodów technicznych post nie pojawił się jesienią, bardzo Was przepraszam. Oto tag: I Love Fall. Zapraszam :)

1. Ulubiona jesienna szminka?


Pierwsza to czekoladowa pomadka Molten Chocolate z I Heart Makeup w kolorze Naked Chocolate. Trwałość nie jest szałowa, ale zapach (dokładnie jak czekotubka!) i kolor są cudowne.



Druga to balsam do ust Baby Lips Peach Kiss. Jest prawie bezbarwny, ale ma błyszczące drobinki. Ratuje moje usta przed wysuszeniem spowodowanym przez wszystkie matowe pomadki.



2. Ulubiony jesienny lakier?

Kolor 331 Enchante z Sally Hansen.


3. Napój który towarzyszy ci w jesienne dni?

Herbata Green Hills Gruszka & Karmel


Drugi napój to genialna jesienna kawa ze Starbucksa czyli Pumpkin Spice Latte. Idealna na osłodzenie jesiennego popołudnia. 

4. Ulubiona świeca zapachowa? 

Air Wick Essential Oils Infusion - Jabłko z cynamonem ( w sumie szybko mi się znudziła, ale była fajna)

5. Ulubiony jesienny zapach? 

Perfumy "Rebelle" by Rihanna. Trochę duszące, ale ładne.


6. Ulubiony szalik i/lub akcesoria? 

Nikogo nie zdziwię - wszelkie chusty, szaliki i swetry!


7. Gdybyś poszła na imprezę halloweenową za co byś się przebrała? 

Miałam być Harley, ale nie mam Jokera... W tym roku nie poszłam na żadną imprezę, ale zrobiłam makijaż sugar skull.



8. Ulubiona piosenka na jesień



Jak większość - "Sweater Weather" The Neighbourhood, uwielbiam też cover Debby Ryan, a także Alyson Stoner i Maxa. Macie podlinkowane ;)

9. Ulubiona książka i film na jesień



Film to Frankenweenie Tima Burtona. Oprócz niego jesienią obejrzałam też Hotel Transylwania kilka razy, więc polecam.



Książka to "Dziewczyna z pociągu"  Pauli Hawkins. Zalałam ją wyżej wymienioną kawą ;D Jeśli chcecie, mogę ją zrecenzować na blogu.

10. Jaki trend tej jesieni podoba Ci się najbardziej? 

Nie śledzę trendów, więc trudno powiedzieć.

11. Co lubię, czego nie lubię w jesieni?

Jesień byłaby super, gdyby nie to, że rano i wieczorem marznę na przystanku, w dodatku w obu przypadkach prawie po ciemku.

A jacy są Wasi jesienni ulubieńcy?
-Magda
Czytaj dalej »

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

COCOLITA haul


Jak widać po tytule, dziś mamy haul ze strony cocolita.pl. Z góry mówię, że nie jest sponsorowany (a szkoda ;)). Wszystkie produkty będą podlinkowane.


W7 FACE BLENDER SPONGE GĄBKA DO PODKŁADU W KSZTAŁCIE KLEPSYDRY

Nie chciałam inwestować w oryginalny beauty blender, bo nigdy nie używałam niczego w tym stylu. Gąbka jest miękka, łatwa w czyszczeniu. Niestety taka nie jest już dostępna, są tylko w kształcie kropli.

Mój ulubiony ;)

HAKURO H100
Pędzel z syntetycznego włosia, ale wyjątkowo mięciutki. Używam go do pudru.

PODKŁAD REVLON COLORSTAY 

Wybrałam kolor 110 ivory. Sprawdza się świetnie.



Również kolor ivory. 


Idealne kolory, świetna jakość i piękny zapach ;)





HAKURO H69

Świetny pędzel do blendowania, mimo, że teoretycznie służy do czego innego.

Klasyczny pędzel do brwi i kresek, chociaż kresek jeszcze nie próbowałam. Dobry również do nakładania cieni na dolną powiekę.




Wcześniej używałam Maybelline Lash Sensational i byłam bardzo zadowolona, więc tym razem wybrałam extra black. Niczym się nie różni.

To moja pierwsza zalotka. Okazało się, że jest naprawdę prosta w obsłudze.


Kolor 10.  Jest trochę bardziej różowa, niż na zdjęciach. Używam jej na co dzień i jestem zachwycona.

Wybrałam kolor 05. Jest mniej fioletowy niż na zdjęciach na stronie, ale jestem z tego zadowolona. Nie wysusza ust tak bardzo, jak matowe pomadki np. z Lovely. W najbliższym czasie planuję kupić w jakimś bardziej codziennym kolorze.


Nie mogę obyć się bez suchego szamponu. Wybrałam ten, bo myślałam, że skoro zapach "Marrakech", to będzie egzotycznie, orientalnie, niestety jest zbyt słodki.

Proszek do czyszczenia zębów. Zapach freshmint. Podoba mi się, ale efektów jeszcze nie widzę.


To wszystko na dziś. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i do następnego ;)
-Magda
Czytaj dalej »

sobota, 6 sierpnia 2016

PANCAKES - przepis


Składniki:

1 szklanka mąki
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2-3 łyżki cukru
2-3 łyżki oleju

Wykonanie:

W jednej misce pomieszałam suche składniki, a w drugiej roztrzepałam jajko (nie musi być ubite). Do jajka dodałam pozostałe mokre składniki, zmiksowałam. Następnie dodałam suche. 
Teoretycznie można smażyć na suchej patelni, ale ciężko mi było w to uwierzyć, więc użyłam oleju kokosowego. Oczywiście można użyć każdego oleju oraz masła. 




 Ja podałam je z syropem klonowym i borówkami, ale świetna jest też nutella, bita śmietana i wszelkie owoce,


Magda xx
Czytaj dalej »

piątek, 5 sierpnia 2016

Maroko ☀️


W dzisiejszym poście chciałam pokazać Wam kilka zdjęć z mojej podróży do Maroka. Spędziłam tam tydzień na wycieczce objazdowej, co oznacza, że każdego dnia byłam w innym mieście. Na pierwszym zdjęciu znajduje się sprzedawca wody z Marrakeszu.


Pierwszego dnia byłam w Agadirze. Na zdjęciu jest Ocean Atlantycki z samego rana.



W Maroku uwielbiają herbatę miętową. Ja również ją polubiłam.



Zachód słońca na Saharze.


Pomnik upamiętniający Yves Saint Laurent'a w ogrodzie Majorelle w Marrakeszu.


Ogród jest pełen palm i budynków oraz kolumien w charakterystycznym kolorze Majorelle Blue.




Marrakesz



W Agadirze przez przypadek trafiłam na kilka koncertów.



Tradycyjne marokańskie kasby.



Studio filmowe "Atlas" w  Ouarzazate. Kręcono tu m.in.:
"Asterix i Obelix: Misja Kleopatra"
"Klejnot Nilu"
"Gra o tron"
"Gladiator"




Ocean Atlantycki w ciągu dnia.



A jeśli chcecie zobaczyć inne zdjęcia zapraszam na mój instagram oraz tumblr.
-Magda





Czytaj dalej »

czwartek, 28 lipca 2016

"Następczyni" i "Korona"- Kiera Cass



Każdy, kto bywa w księgarniach, na pewno spotkał się z serią Kiery Cass. "Rywalki" odniosły spektakularny sukces. Trzy pierwsze części opowiadają historię Americi Singer. Dwie pozostałe (Nie licząc dwóch dodatkowych.) są o Eadlyn, młodej następczyni tronu. Zapewniam Was - jej opowieść jest nie mniej emocjonująca niż Americi.





Nie ocenia się książki po okładce, a przynajmniej teoretycznie. Każdy wie, że w praktyce wygląda to całkiem inaczej. Sięgając po książkę w sklepie najpierw patrzymy na okładkę. W przypadku tej serii okładki są godną wizytówką, która z pewnością zachęca do kupna. Moim zdaniem "Następczyni" jest najładniejsza z całej serii (Okładka, nie dziewczyna. Modelka jest akurat ładniejsza na trzech pierwszych książkach, chociaż ta z profilu też ujdzie.) Natomiast "Korona" podoba mi się najmniej. Ale jest to tylko moje subiektywne zdanie, bo według moich koleżanek okładka pierwszej części jest bezkonkurencyjna.

Zachowanie Eadlyn rzeczywiście jest czasem denerwujące, ale nie aż tak, jak spodziewałam się po przeczytaniu kilku recenzji. Podoba mi się to, że można zobaczyć Eliminacje z innej perspektywy oraz to, że znów mogłam poznać liczne grono ciekawych bohaterów. Każdy z nich był inny i jestem pewna, że czytelnicy znów się podzielili. Tym razem nie tylko dwa "teamy", ale o wiele więcej. Szczerze mówiąc, prawie całą książkę byłam Team Hale. Zakończenia oczywiście Wam nie zdradzę, ale do samego końca nie wiedziałam co się stanie. 



Seria może i nie jest wybitna, ale świat stworzony przez autorkę pochłonął mnie całkowicie. Z całego serca polecam.



Jednej rzeczy nie mogę pojąć: Dlaczego Henri z Norwego-Szwecji mówił po fińsku? Przecież to nielogiczne. Was też to zastanawiało? Koniecznie napiszcie w komentarzach co sądzicie o tej serii i który kandydat był Waszym faworytem.

To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumałość. Podobają 
Wam się takie krótkie a'la recenzje? Czy może wolelibyście dłuższe i bardziej szczegółowe? Starałam się nie robić spoilerów i pisać jak najmniej o fabule, żeby niczego konkretnego nie zdradzić.
-Magda xx
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia